Centrum Nurkowe Submariner

Techniczne Centrum Nurkowe

  • PDF

Projekt 335 okiem supportu

2011-03-020

Pierwszy etap przygotowań Darka do projektu 335 to treningi w Dahab. Na realizację tej części planowane były dwa miesiące, czyli marzec i kwiecień. Okres ten miał pozwolić na powrót do formy po 3 miesiącach mniej intesywnych nurkowań oraz test sprzętu i nowych rozwiązań.

Jako bazę wybraliśmy 2Deep mieszczącą się w hotelu Amigo przy drodze na Canyon i Blue Hole. Nurkowałem z nimi już wcześniej i nigdy nie było problemów nawet przy obsłudze dużych grup nurków technicznych. Baza dysponuje nowym sprzętem i co istotne dużym zapleczem dla nurków technicznych jak twiny, skrzydła czy rebridery. Właścicielami bazy są Piotr Kudlak oraz Hatem Sanyeldin. Baza jest przedstawicielem PSAI na Egipt,a Hatem jest ITE PSAI, tak więc można się tam wyszkolić od OWD do trimix instruktora. Co ważne w bazie jest też polski instruktor, co znacznie ułatwia sprawy organizacyjne i brifing przed nurkowaniem.

Pierwsze trzy tygodnie upłynęły na rozpływaniu się do 100m i szukaniu nowych rozwiązań konfiguracyjnych. Może się wydawać, że tak doświadczony nurek powinien mieć już wszystko dopracowane do perfecji, jednak to tylko pozory. Każde bardzo głębokie nurkowanie jest inne, wymaga zastosowania specyficznych rozwiązań, których nie ma od kogo się nauczyć, podpatrzyć i trzeba opracować indywidualnie do własnych potrzeb, do konkretnego planu nurkowego. Rozmieszczenie butli, dobór i rozmieszczenie balastu mają ogromne znaczenie. Do tego wszystkiego potrzeba wielu godzin pod wodą spędzonych na próbach i ćwiczeniach. Pływając w zestawie składającym się z twina 2x20l z 10l butlą do infalcji suchara i skrzydła oraz 8 steagami 100cf jest nad czym pracować. Cały sprzęt waży blisko 270 kg, z czego twin 72kg i steage 178 kg, do tego dojdzie jeszcze balast, oświetlenie i inny drobny sprzęt. Gaz zabierany przez Darka to masa 38 Kg !!! i spada w trakcie nurkowania o przeszło 25 kg. Aby panować nad tą masą, jej bezwładnością i oporami wody trzymając trym i pływalność trzeba trochę poćwiczyć. Należy pamiętać, że ta ogromna masa musi zanurzać się w zaplanowanym tempie, wynurzać z określoną prędkością i precyzyjnie zatrzymywać w toni na zaplanowaniej głębokości i o wyznaczonym czasie. Aby nad tym panować potrzebny jest odpowiedni system wypornościowy.

projekt335-02

Do takich nurkowań Darek używa worka wykonanego wg jego projektu o zwiększonej wyporności. Układ butli bocznych musi dawać maksymalną swobodę i możliwość rowiązania problemów pod wodą. Nie ma możliwości zastosowania klasycznych rozwiązań, których możemy się nauczyć na kursach technicznych. Wszystkie butle muszą układać się w ten sposób, że nurek bez zbędnego przesuwania czy przepinania butli ma dostęp do wszystkich automatów i zaworów. To tylko część problemów, z którymi Miodzio musiał się uporać w tym czasie. Pobyt w Egipcie to również czas wspólnych treningów suportu. Pierwszy przyleciał do Dahab Karol Susicki, który wykonał z Darkiem serię nurkowań do 120m.Następnie był tydzień przerwy w kraju i kolejne treningi.

Postanowiłem dołączyć na kilka dni, by pomóc i zrobić wspólnie kilka nurkowań. W tym czasie do bazy przyleciał również Piotrek, współwłaściciel 2deep i jak się później okazało kolejny nurek z suportu. To, że pobyt w Egipcie traktowany jest jak trening, a nie wakacje przekonałem się już następnego dnia. Pobudka o 6:00 by przed 8:00 być w bazie i szykować się do nurkowania. Analiza gazów, opisanie butli, poskładanie zabawek i o 10:00 ruszamy na Canyon. W planach nurkowanie na 125m i kilka minut czasu dennego. To oczywiście plan Miodzia, ja mam zrobić kilka zdjęć i zawracam w połowie wycieczki.

Po przybyciu na nurkowisko ubieramy skafandy i nosimy stage do wody. Wszystko zatapiamy na głebokości 1,2m układając butlę w odpowiedniej kolejności. Oddzielnie leżą podpinane po prawej i lewej stronie. Gdy Darek nałożył zestaw, ustawił się po szyje w wodzie.Przypiołem mu resztę stejdzy i powoli ruszył przez lagunę. Chwilę później nałożyłem twina i z aparatem w dłoni ruszyłem za nim. Pomimo, że nurkowalismy razem wielokrotnie nie mogę się nadziwić z jaką swobodą Miodzio porusza się z tym całym żelastwem. Gdy płyneliśmy w stronę Canyonu zrobiłem małą sesję fotograficzną. Zresztą nie tylko ja pływałem dookoła z aparatem. Darek stał się w Canyonie atrakcją turystyczną. Na jego widok divemasterzy dzwonili grzechotkami chcąc zwrócić uwagę grupy i pokazywali zadziwionym nurkom "technicznego". Szok był tym wiekszy, że grupa z przwodnikiem nie ma razem tyle sprzętu co Darek.

projekt335-05

Dopłyneliśmy do Canyonu i zaczeliśmy powoli zanurzać się głębiej. Na głębokości 70m zatrzymałem się i z zazdrością obserwowałem kolegę, który kontynuował wycieczkę do groty na 125m. Przyglądałem się jak zanurza się coraz głębiej, aż zniknął w głębi. Wynurzyłem się po prawie 90 minutach. Skalorawłem swój sprzęt, zjadłem obiad i zdrzemnąłem chwilę. Miałem dużo czasu, plumknięcie Miodzia to sporo ponad 4 godziny. Teraz pozostało tylko spokojnie czekać. Darek oswoił naszą ekipę z głębokością i takie nurkowania to "nic głębokiego" więc wszyscy podchodzą do tego bez emocji. Oczywiście nurkowania do 140m to "nic głębokiego" jeśli nurkuje Miodzio. Reszta ekipy w przypadku własnych nurkowań to określenie zarezerwowała dla zupełnie innego przedziału głębokości.

Zbliżał się czas zaplanowanego powrotu. Zaczeliśmy obserwować lagunę, by po chwili zauważyć charakterystyczne, jaskrawo-żółte płetwy. Pojawił się na powierzchni, wymiana OKejek i wchdzę do wody po stejdze. Kiedy Darek oddycha jeszcze tlenem odpinamy wszystkie butle dodatkowe oraz balast. Po takich nurkowaniach bardzo ważne jest, aby ograniczać do minimum wysiłek. Ciężar twina z którym wychodzi na brzeg jest i tak zbyt duży. Jest to jednak element wyposażenia, którego lepiej nie dotykać bez wyraźnej prośby właściciela. Darek nie pozwala nikomu bawić się jego zestawem i nawet nosić go woli osobiście. Zresztą do noszenia tego ciężaru to nikt mu sie specjalnie nie narzuca. Pakujemy zabawki na samochód i ruszamy do bazy. Tam klarowanie sprzętu i ustalenie planów na następne plumknięcie.

projekt335-06

Kolejne dni były bardzo podobne, wczesna pobudka, nurkowanie, obiad na deptaku zakończony w cukierni na ciastkach i herbacie. Darek robił kolejne setki, a ja wraz z Piotrkiem towarzyszyliśmy mu w tej "trochę" płytszej części nurkowania. Okres terningowy w Egipcie kończyły dwa głębokie nurkowania w The Bels na głębokość 180 i 200m. Podczas tego etapu przygotowań Darek wykonał w sumie 45 nurkowań z czego 11 na głębokość przekraczającą 110m.Ponieważ współpraca z bazą 2Deep była bardzo udana, a jej wyposażenie zapewniało wszystko czego oczekujemy postanowiliśmy, aby próba ustanowienia nowego rekordu odbyła się właśnie tutaj. Do dyspozycji mamy wszystko, więc możemy skupić się na nurkowaniu. Baza udostępni nam dużą łódź oraz dziewięciometrowego riba. Mamy też doskonale wyposażoną blendernię i doświadczoną kadrę. Wiedza Hatema jest dla nas nieoceniona, brał on udział w projektach między innymi Marka Elyata jako głęboki suport, więc z pewnością będziemy chcieli wykorzystać jego doświadczenie. Ponieważ całe przygotowania i treningi dzięki wspraciu sponsorów idą bardzo sprawnie, postanowiliśmy, iż próba zejścia na głębokość 335m odbędzie się już na początku sierpnia w Dahab.

You are here

O Nas

Zapraszam do naszej nowej bazy czynnej w każdy weekend, przez cały rok. Prowadzimy nurkowania z brzegu oraz łodzi na zachodnim brzegu jeziora. Pływamy na nowych ściankach. Organizujemy nurkowania techniczne na ścianki 45m i 75m.Oferujemy powietrze, nitrox oraz trimix.

Kontakt